Sensacyjne odkrycie archeologiczne w Strychu.

 

Niezwykłe odkrycia archeologiczne są często dziełem przypadku. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku zadzwonił niespodziewanie telefon, w słuchawce znajomy głos Mateusza Kozakowa który w krótkiej rozmowie poinformował mnie, że w trakcie jednego ze spacerów na wydmie w okolicach miejscowości Strych odnalazł fragmenty naczyń glinianych. Informacja brzmiała intrygująco. Nie czekając, poprosiłem o szybkie spotkanie. Już w pierwszej chwili zdałem sobie sprawę że odnalezione resztki naczyń glinianych to fragmenty popielnicy z okresu wpływów rzymskich. Wskazane na mapie miejsce odnalezienia przedmiotów idealnie odpowiadało warunkom w jakich zakładano przed 2000 lat cmentarze. Zazwyczaj wybierano niewielkie wzniesienie kojarzone przez bliskość nieboskłonu ze strefą sacrum które dodatkowo otoczone było wodą separującą świat żywych od zmarłych Kilka dni później udaliśmy się na wstępne badania terenowe. W osuwisku dzikiej piaśnicy udało nam się odnaleźć kilka kolejnych fragmentów ceramiki. Zaskakujące było, że po krótkiej prospekcji z użyciem wykrywacza metalu udało nam się podając wykonaną w bązie zapinkę do szat która pomogła wydatować grób oraz tajemniczy przedmiot wykonany z brązu.

Zagadkowy zabytek w niczym nie przypominał elementów wyposażenia grobów z okresu rzymskiego jakie wielokrotnie miałem przyjemność oglądać. Dopiero konsultacje z Dr Katarzyną Czarnecką oraz archeologiem Jackiem Andrzejowskim dały odpowiedź. Zagadkowy przedmiot okazał się amuletem związanym z kulturą celtycką, a tego typu obiekty wytwarzano na terenie dzisiejszej Słowenii! Znane jest zaledwie jedno podobne znalezisko z terenów Polski. W trakcie oględzin stanowiska wpadliśmy na trop kolejnego niezwykłego zabytku, ale o złotym pierścieniu z cmentarzyska kultury przeworskiej ze Strycha za tydzień
.Adrian Pogorzelski