Czy znaleziono złoty pierścień?

We wrześniu 2011 roku, trakcie badań powierzchniowych mających na celu określenie zasięg cmentarzyska zaczęły do nas napływać informacje o niezwykłych znaleziskach dokonanych w ciągu ostatnich 2 lat. Według relacji jednego z właścicieli lasu na terenie którego znajduje się cmentarzysko, w ciągu ostatnich lat w osuwisku wydmy znajdowano różnego rodzaju przedmioty wykonane z gliny (foto.1) oraz metalu oraz fragmenty węgli drzewnych. Niezwykle intrygująca była relacja o rzekomym znalezisku złotego pierścienia. Pomimo usilnych starań nie udało się niestety ustalić kto był owym znalazcą. I czy dokonano takiego odkrycia. Wiele z relacji o wyjątkowych znaleziskach okazuje się w toku weryfikacji zwykłym kłamstwem.

Czy to możliwe że wykonany ze złota przedmiot złożono w grobie w Strychu przed 2000 lat?

Jest to prawdopodobne, ale dotyczyłoby to grobu wyjątkowo zamożnego zmarłego. Znane są złote zabytki z trenów Mazowsza w tak zwanych grobach książęcych, ale także w grobach zamożnych wojowników.

Skąd złoto na terenie Mazowsza?

Image 

Samo złoto pozyskiwano w dwojaki sposób, w wyniku wymiany handlowej ale również w wyniku zbrojnych wypadów na tereny położone za wschodnią stroną Karpat. Wojownicy kultury przeworskiej z pewnością dokonywali zbrojnych napadów na Panonię. Ta najbliżej położona w stosunku do terenów obecnej Polski dzielnica cesarstwa rzymskiego było położona wzdłuż Dunaju na terenie dzisiejszych Węgier, Słowacji, Austrii. Pomimo licznych umocnień biegnących wzdłuż północnej granicy cesarstwa rzymskiego, plemiona germańskie pustoszyły liczne i bogate osady nad graniczne. Łupem padało czasem również złoto.

Ciekawym i zarazem typowym dla kultury przeworskiej zabytkiem, jest odnaleziony w grudniu 2011 roku w trakcie obserwacji osuwiska –  żelazny grot włóczni.(foto.2) Kultura przeworska lubowała się w żelaznych przedmiotach. Wytwarzano z niego zarówno narzędzia, broń jak i biżuterie. W czasie użytkowania cmentarzyska w dzisiejszym Strychu, na terenie Mazowsza w okolicach Pruszkowa funkcjonował jeden z największych ośrodków hutniczych położonych w ówczesnej Europie. Grot włóczni odnaleziony w Strychu jest charakterystycznie wygięty. Wiąże się to ze specyficznym rytuałem pogrzebowym Wandalów. Ciało spalano w wraz z wyposażeniem które miało towarzyszyć zmarłemu w zaświatach. Resztki przepalonych kości zbierano i składano w urnie lub bezpośrednio w wykopanej jamie, w której składano również niezbędne przedmioty do życia w zaświatach. W przypadku broni była ona za zwyczaj niszczona, miecze, groty włóczni wyginano. Rytuał ten być może miał zabezpieczać żyjących przed ponownym użyciem broni kierowanej z zaświatów ręką zmarłego? Może rytuał niszczenia broni symbolicznie przenosił ją wraz ze zmarłym w zaświaty? Nigdy nie poznamy pełni znaczenia tego tajemniczego rytuału.

Image

Jak tylko ustąpi zima przeprowadzone zostaną ponowne badania powierzchniowe które być może zakończą się regularnymi badaniami archeologicznymi w najbliższych miesiącach.

Pytanie otwarte to lokacja osady w której żyli Wandalowie którzy spoczęli na wydmie nie opodal Strychu?

Być może nadchodząca wiosna wraz z powiewem ciepła przyniesie odpowiedzi i na to pytanie.

Za tydzień o skarbie monet rzymskich z Podzamcza.

Adrian Pogorzelski

 Image